~~ Rozdział 3 ~~
- Ja ciebie też, Harreh - odpowiedział.
- CO ????????? - byłem w totalnym szoku. Czy on... Czy on właśnie powiedział, że też mnie kocha ????
- To, że ja ciebie też kocham. Zrozumiałem to po tym, jak wybiegłeś z mojego pokoju płacząc...
- Awwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww...... Loueh... Dobra, nie słodź mi tu...
- Ok, ok.... Mam jeszcze jedno pytanie......
- Jakie ????
- Czy zostaniesz moim....... - czy on chce zadać " to " pytanie ???
- Siema wszystkim !!! - Zayn wparował do salonu, gdzie doszliśmy rozmawiając.
- Hey Zayn !!! - odpowiedzieliśmy chórem przywołując uśmiechy na twarze.
- Co tam porabiacie ??
- A nic..... - powiedział Lou.
- Rozmawiamy.. - dodałem.
- Ach... To już wam nie przeszkadzam...
- Więc... - zaczął, gdy Malik wyszedł. - Na czym skończyłem ?? A, tak... Więc zostanie...
- Czekajcie ! Jeszcze jedno... - wrócił Mulat.
- Zayn !!!!!!!!!!!! - wykrzyknęliśmy obaj.
- Już naprawdę ostatnie...
- Co ?
- Co chcecie na śniadanie ???
- Nie mogłeś z tym poczekać ??
- Nie - pokazał nam język i wybiegł z pokoju uciekając przed poduszką.
- Chyba już mogę.......
- Wiesz... mam lepszy pomysł... Chodź...
- Gdzie ??
- Do mnie...
- Jesteś pewien ?? A jeśli coś rozwalę ??
- To odkupisz... No, chodź już...
I poszliśmy do mojego pokoju. Po zamknięciu drzwi na klucz zaczął od początku... |
- Więc, skoro miłość jest, że tak powiem, obustronna, zostaje jedynie pytanie... Hazz... Chcesz być moim chłopakiem ??? - TAK !!!! Wreszcie to wydusił !!!!!!!!!!!
- Wiesz, Lou.... TAK, TAK, I JESZCZE RAZ TAK !!!!!!!! - rzuciłem mu się na szyję - Tylko....
- Tak, kochanie ??
- Powiemy reszcie ??
- A chcesz ?? Bo jeśli tak, to możemy to zrobić nawet z chwilę...
- Naprawdę ?? Zrobiłbyś to dla mnie ???
- Oczywiście...
- Tylko... Jak im to powiedzieć ? Przecież nie wejdziemy do kuchni i nie powiemy " Hej chłopaki ! Wiecie co ?? Jesteśmy razem ! "
- Czemu ??
- ..... -.-
- Może po prostu damy im to do zrozumienia swoim zachowaniem ????
- Dobry pomysł.... Ok..... Zrobimy tak ......
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~