~~ ROZDZIAŁ 1 ~~
- Louis, muszę ci coś powiedzieć... Bo widzisz, ja...... ja się chyba zakochałem... - powiedziałem do Pasiastego.
- Oooooooooo... A w kim, jeśli można wiedzieć ????? Fajna jest ????
- Taaa........ Nie...
- Czemu ???? Przecież mówisz, że się zakochałeś...
- Bo to nie ona... Tylko on...
- Co ????????????!!!!!
- To, co słyszałeś... To ON...
- A kto dokładniej???
-........... Ty......... - wyszeptałem.
- Co ??? Bo nie usłyszałem...
- Ty - zebrałem się na odwagę.
- Ja??????? Jak to ????
- Normalnie... Lou, pomóż mi...
- A co ja mam niby zrobić ????!! Nagle przychodzisz i mówisz mi, że się we mnie zakochałeś........!
- Loueh, błagam, ciszej...
- JAKIE CISZEJ ???!!!!!! CO TY SOBIE MYŚLISZ ????!!!!! - zaczął się wydzierać.
- Przepraszam... Myślałem, że zrozumiesz...
- Hazz, ale jak mam to zrozumieć ???? JESTEŚ ZWYKŁYM PEDAŁEM !!!!!!!!
To zabolało... Okropnie zabolało... Jak on mógł tak powiedzieć ????!! Wybiegłem stamtąd ze łzami w oczach... Wleciałem do mojego pokoju i zamknąłem drzwi na klucz. Położyłem się na łóżku... Zacząłem płakać w poduszkę... Przecież to nie moja wina... Nie moja wina, że zakochałem się w najlepszym przyjacielu... Nagle usłyszałem pukanie i głos Louisa.
- Przepraszam, nie chciałem...!! Błagam otwórz !!!! - dobijał się...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak ??? Jak myślicie, co będzie dalej ??? Pogodzą się czy jednak nie ???
W ankiecie wygrał Larry, więc : Oto kolejne internetowe opowiadanie o Larrym !!!
Chciałabym podziękować wszystkim czytelnikom, jeśli jacyś w ogóle są, oraz mojej 'siostrze', która pomogła mi uwierzyć w to, że jednak umiem pisać. xD
Do następnego rozdziału !! ;*
Nie będę się rozpisywać jakie to jest dobre i ujmę to w jednym, prostym słowie: WSPANIAŁE. Mam nadzieję, że jednak Harreh wybaczy Louisowi i będą taką uroczą parą.
OdpowiedzUsuńCzekam do nastęnego rozddziału.
@ahStylinson
Też Cię kocham. <3
OdpowiedzUsuńSuper jest ♥ Jak będzie nastepny to daj mi znac @Gagaa_x3
OdpowiedzUsuńświetnie jest pisz dalej proszee :)
OdpowiedzUsuńBoże to jest świetne, gdzieś ty się ukrywała kobieto?
OdpowiedzUsuń